Zdarza się, że w czasie zajęć jogi prowadzącemu uda się stworzyć magiczną atmosferę. Następujące po sobie pozycje układają się w uwalniającą napięcia i „otwierającą” sekwencję. Skupieni na ruchu i oddechu uczestnicy zajęć odpoczywają od trosk codziennego życia i nie myślą o naglących sprawach. Wtem, na sali, rozlega się dyskretne chrupnięcie. Podłoga?

Nie.

To nie podłoga – to staw.

Strzelające biodro, trzeszczące kolano, strzykające barki, chrzęszczący łokieć, wyłamywane palce wydają dźwięki, raz dyskretne, raz donośne. Posiadacze strzelających stawów woleliby prawdopodobnie stawy dobrze „naoliwione”, działające sprawnie i cicho. Wielu z nich nie wie, co ciało chce wyrazić poprzez te nieartykułowane dźwięki.

Spróbuję rzucić trochę światła na ten temat.

Istnieje kilka teorii na temat strzelających stawów. Teorie te opisują zarówno źródło podejrzanych odgłosów dochodzących z ciała i wpływ uwalniającego je mechanizmu na zdrowie. Sprawdźmy czy należy się ich obawiać i traktować je jako zwiastun zbliżającego się nieszczęścia.

Stawy występujące w ciele różnią się budową i płaszczyznami ruchu – w rezultacie podobne do siebie odgłosy dochodzące z różnych stawów mogą mieć różne źródło.

Na przykład według najnowszych badań trzask wyłamywanego palca powstaje w czasie powstawania pęcherzyka gazu w torebce stawowej. Torebkę stawową wypełnia maź przypominająca konsystencją białko kurzego jajka. W czasie rozciągania torebki stawowej wypełniająca ją maź zostaje poddana wysokiemu podciśnieniu i zaczyna wrzeć już w temperaturze ciała. Miejcie na uwadze, że ruchy w stawach są przeważnie szybkie w związku z czym spadek ciśnienia jest nagły i chwilowy – natychmiast po powrocie stawu do wyjściowego ustawienia, ciśnienie wzrasta a pęcherzyki gazu zapadają się. Przez pewien czasu toczyła się zażarta dyskusja czy odgłos powstaje w czasie powstawania czy zapadania się pęcherzyków gazu. Analiza MRI wykazała, że trzask powstaje w czasie powstawania pęcherzyka gazu w mazi stawowej.

Czy to niebezpieczne?

Przełomowe badania Donalda L. Ubera, za które uczony otrzymał nagrodę Ignobla dowiodły, że strzelanie palcami nie prowadzi ani do artretyzmu ani innego rodzaju zmian zwyrodnieniowych. Uczony przez pięćdziesiąt lat dwa razy dziennie strzelał palcami lewej dłoni. Mimo że jego lewa dłoń ma przebieg o jakieś 36 – 38 000 pstryknięć większy od prawej, obydwie są w równie sprawne. Palcami możecie strzelać do woli.

Oczywiście nie oznacza to wcale, że do niepokojących odgłosów dochodzących ze stawów powinniśmy podchodzić beztrosko. Każdy staw jest inny i podlega innym obciążeniom w życiu codziennym i w czasie fizycznej praktyki. Przyjrzyjmy się kluczowym stawom.

Biodro

Jeśli w czasie ruchu – czy to zajęć jogi, czy spaceru – biodro trzeszczy i towarzyszy temu wrażenie „przeskakiwania” w stawie, może to być objaw rozwijającego się zespołu trzaskającego biodra. Brzmi groźnie. A co oznacza? Upraszczając sprawy oznacza po prostu przesuwanie się napiętego pasma powięziowego lub mięśniowego nad wyrostkiem kostnym Wyróżnia się dwa typy tego zespołu:

  1. Wewnętrzny – trzask pojawiający się w okolicy pachwiny spowodowany jest przez przesuwaniem się mięśnia biodrowo-lędźwiowego po krętarzu kości udowej. Nadmierne napięcie mięśnia w tych okolicach może prowadzić do podrażnienia kaletki biodrowo-grzebieniowej i bólu.
  2. Zewnętrzny – charakterystyczny dźwięk powstaje w trakcie przeskakiwania napinacza powięzi szerokiej nad wyniosłością biodrowo –udową. Zbyt silne przyparcie pasma biodrowo-piszczelowego do krętarza wielkiego może prowadzić do pojawienia się bólu w kaletce krętarzowej.

W sytuacji, kiedy trzaskom i przeskakiwaniu w stawie biodrowym towarzyszy ból, można podejrzewać, że doszło do podrażnienia kaletek maziowych zlokalizowanych w pobliżu “przeskakujących” struktur. Źródłem podobnej dolegliwości może być uraz lub przeciążenie (obserwuje się to na przykład u osób ćwiczących balet, ale i nie dający odsapnąć biodrom “jogini” są w grupie ryzyka).

Podstawą terapii dolegliwości określanych mianem zespołu strzelającego biodra jest zmniejszenie napięcia tkanek miękkich. W wypadku wewnętrznego shs (z ang. Snapping hip syndrome) będzie to praca na mięśniu biodrowo-lędźwiowym (rozciąganie, korekcja posturalna) w wypadku shs zewnętrznego praca na paśmie biodrowo-piszczelowym (rozciąganie, z czasem korekta wzorców ruchowych). Oczywiście w wypadku podobnych dolegliwości stosuje się również leczenie farmakologiczne lub operacje, ale w mojej ocenie są one ostatecznością i póki sama praca z ciałem / fizjoterapeutą może przynieść poprawę, nie warto brać ich pod uwagę.

Kolano

Staw kolanowy to największy i najbardziej skomplikowany staw ludzkiego ciała. Wykorzystujemy go nie tylko do poruszania się, ale również w czasie siadania, wstawania, klękania, skakania. W rezultacie staw ten jest nieustannie poddawany potężnym obciążeniom. Zachodzące w nim ruchy zgięcia i wyprostu są kombinacją toczenia i ślizgu, dodatkowo w stawie kolanowym dochodzi do niewielkich ruchów rotacyjnych. Przez staw ten przechodzi wiele grup mięśniowych. Tworzą go pokryte chrząstką stawową powierzchnie stawowe kości udowej, piszczelowej i rzepki. Na kłykciach kości piszczelowej mieszczą się włókniste łąkotki (przyśrodkowa i boczna) a wewnątrz i w okolicy stawu kolanowego przyczepiają się więzadła, które biernie stabilizują kolano, oraz ścięgna mięśni kończyny dolnej, które stabilizują je czynnie. Z uwagi na złożoną budowę i przenoszone obciążenia staw ten narażony jest na urazy.

Dochodzące z kolan trzaski, wrażenie jego przeskakiwania w trakcie ruchu mogą mieć kilka przyczyn.

Zmiany zwyrodnieniowe (degeneracja chrząstki stawowej zwana również chondromalacją). Jedną z przyczyn trzeszczenia w kolanie są zmiany zwyrodnieniowe, czyli degeneracja chrząstki stawowej, która pokrywa zakończenia kości i pełni funkcję amortyzującą, przenosi obciążenia oraz tłumi wibracje. Ponadto, dzięki ruchowi w stawie, błona maziowa chrząstki wytwarza maź stawową (płyn stawowy), która „naoliwia” i smaruje stawy. Z powodu niedostatecznej ilości ruchu, zmian zwyrodnieniowych, urazu lub przeciążenia kolana zmniejsza się ilość wydzielanej mazi stawowej. W rezultacie ruch w stawie kolanowym staje się mniej płynny i słychać dochodzące z niego chrupanie. Często jest to objaw niebolesny, ale mało komfortowy. Najlepszą metodą profilaktyki jest chodzenie – co najmniej siedem – osiem kilometrów dziennie. Najlepiej (pod warunkiem, że jest to mozliwe) zapewniać ciału regularne, nawet krótkie porcje ruchu w ciągu dnia. Jeśli jest naprawdę źle albo dyskomfort w czasie ruchu jest zbyt silny stosuje się wiskosuplementację, czyli zastrzyki ze stężonego kwasu hialuronowego, który nawilża chrząstkę.

Zjawisko kawitacji – staw kolanowy wypełnia lepki płyn maziowy. W czasie ruchu powierzchnie stawowe przemieszczają się względem siebie wywołując różnicę ciśnienia w przedziałach stawu kolanowego. Okolica stawu o niższym ciśnieniu zasysa płyn maziowy. Zanim dojdzie do jego przemieszczenia, powstaje pęcherzyk wypełniony gazem. Powstaniu pęcherzyka towarzyszy słyszalny dla otoczenia dźwięk trzasku. W objawie tym nie ma nic niepokojącego, zwłaszcza, kiedy występuje po dłuższym bezruchu.

Tor ruchu rzepki – mięśnie odpowiadające za ruch i stabilizację czynną kolona przykryte są powięzią, która otacza je od zewnątrz z jednej strony synchronizując ich pracę, z drugiej odgradzając je od siebie. Zdarza się, że w wyniku urazu, nadmiernej aktywności fizycznej lub zbyt dużych obciążeń przenoszonych przez nieprzygotowany do tego staw, dochodzi do wzmożonego napięcia mięśni i powięzi oraz włóknistych troczków rzepki, które są przedłużeniem głowy bocznej i przyśrodkowej mięśnia czworogłowego i odpowiadają za kontrolę ruchów rzepki. Nadmierne napięcie wymienionych struktur może wpływać na tor ruchu i ustawienie rzepki. Ściągana (najczęściej na zewnątrz w kierunku potężnego pasma biodrowo-piszczelowego) rzepka nie porusza się płynnie w rynience stawu rzepkowo-udowego, co może być odczuwalne dla pacjenta jako chrupanie w kolanie, a nawet bolesny trzask w kolanie. W takiej sytuacji najlepiej zgłosić się do fizjoterapeuty, który oceni napięcie tkanek, ustawienie i tor ruchu rzepki.

Staw barkowy

Staw barkowy ma bardzo szeroki zakres ruchu. Dzieje się to kosztem jego stabilności. Prawidłowe funkcjonowanie stawu barkowego jest możliwe dzięki otaczającemu go rozbudowanemu gorsetowi mięśniowemu, który pomaga w utrzymaniu stabilności. Krótkie, wewnętrzne i w większości niezbyt silne mięśnie umożliwiają zachowanie w barku stabilizacji lokalnej (utrzymują głowę kości ramiennej w centralnym punkcie panewki), a dłuższe i bardziej zewnętrzne mięśnie o większej sile dają możliwość ruchu oraz stabilizacji globalnej. Przykurcz tylnej i dolnej części torebki stawu ramiennego, może wpływać na zmianę kąta działania mięśnia dwugłowego doprowadzić do sytuacji, w której głowa kości ramiennej przemieszcza się nieprawidłowo względem panewki stawowej a wracając do pozycji prawidłowej “przeskakuje” po obrąbku stawowym uszkadzając go stopniowo coraz bardziej a równocześnie wywołując zgrzytanie w okolicy barku.

W większości wypadków przeskakiwanie stawu wynika ze zbyt słabej stabilizacji lokalnej. W profilaktyce i / lub rehabilitacji tego typu urazów wskazane są ćwiczenia wzmacniające rotatory. Jeśli na co dzień twój staw ramieniowy burczy na ciebie, nieproszony wydaje odgłosy i do tego sprawia ci dyskomfort, najlepiej skontaktuj się z doświadczonym fizjoteraputą, który dokładnie zdiagnozuje skalę problemu, przeciwskazania i dobierze odpowiednią metodę terapii. Tych odgłosów lepiej nie lekceważyć.

Podsumowanie

Kiedy ciało zaczyna do nas mówić, nie trzeba panikować, lepiej będzie wysłuchać, co ma nam do powiedzenia. Czasami sygnały dochodzące z ciała wskazują po prostu na to, że zbyt dużo czasu spędzamy w bezruchu (zjawisko kawitacji jest dość powszechne po długim okresie spędzonym w jednej pozycji). Mogą też sugerować, że ciało jest zmęczone i przeciążone a chwila odpoczynku na pewno nie zaszkodzi. W wypadku, kiedy ciało nie przestaje mówić a trzaskom i zgrzytom towarzyszy ból, obrzęk, stan zapalny lub ograniczona została ruchomość stawu, warto wybrać się na wizytę do specjalisty (fizjoteraputy), który będzie w stanie postawić diagnozę i zasugerować odpowiednią formę terapii.

Dla uporządkowania wypunktuję najczęśtsze przyczyny strzelania stawów:

  • Zjawisko kawitacji
  • Zmiany degeneracyjne w chrząstce stawowej
  • Konflikt tkanek miękkich z wystającymi elementami kostnymi
  • Luźniejsza konstrukcja połączeń między kośćmi